Kolejne podwyżki opłat za jazdę autostradą A2 sprawiają, że wybór samochodu do podróży między Warszawą a Poznaniem staje się aberracją. Pociągi jadą szybciej i są dużo tańsze, a dzięki konkurencji PKP Intercity i RegioJet połączeń przybyło a ich ceny mocno spadły. Czy kolej to wykorzysta i przekona do siebie kierowców?
Wczoraj, 11 marca,
informowaliśmy o kolejnej podwyżce cen za przejazd autostradą A2 między Koninem a Nowym Tomyślem. Następna podwyżka sprawiła, że minister infrastruktury, Dariusz Klimczak miał osobiście zainteresować się sprawą i zlecił GDDKiA analizę, czy możliwe jest szybsze zerwanie kontraktu na zarządzanie A2 - obecna umowa jest ważna jeszcze przez 11 lat.
Z Poznania do Konina pociąg wychodzi szybciej i … taniej
Podwyżki cen oznaczają, że za jazdę standardowym samochodem osobowym zapłacimy już 120 złotych (w przypadku jazdy całym odcinkiem od Nowego Tomyśla do Konina). Jadąc tylko od Poznania do Konina aktualnie zapłacimy 80 złotych. Takie ceny sprawiają, że jazda samochodem na tym odcinku coraz bardziej przegrywa z jazdą pociągiem.
Aktualnie przejazd autem między centrum Poznania a centrum Konina trwa około 80 minut za cenę 80 złotych oraz kolejnych złotówek na paliwo - przejechana odległość wynosi około 110 kilometrów. Tymczasem jazda pociągiem jest dzisiaj zarówno tańsza jak i dużo szybsza. Najszybsze pociągi PKP Intercity pokonują dystans w czasie 45 minut (pociągi EIC) i kosztują około 70 złotych za bilet w drugiej klasie (cena na dziś). Gdy kupujemy bilet z większym wyprzedzeniem ceny te jeszcze maleją.
Jeszcze taniej jest gdy wybierzemy pociąg kategorii IC - na taki przejazd możemy zdobyć bilety nawet za 21 złotych i to na połączenia na dzisiaj, 12 marca. Warto zaznaczyć, że pociągi kategorii IC choć dużo tańsze, to jadą nieco dłużej - pokonują rzeczony dystans w czasie od godziny do godziny i 10 minut, bowiem po drodze zatrzymują się jeszcze w Swarzędzu, Wrześni czy Słupcy.
Ministerstwo chce przejmować kierowców do pociągów
Pokazuje to, że dzięki kolejnym podwyżkom cen za jazdę autostradą kolej może “łowić” kolejnych podróżnych, tym razem wśród kierowców. Taki plan ma zresztą ministerstwo infrastruktury, o czym mówi nam wiceminister infrastruktury nadzorujący kolej - Piotr Malepszak
– Kolejna podwyżka cen na autostradzie A2 jest dobrym argumentem żeby wybierać kolej na trasie Warszawa – Poznań, ale także do wielu innych lokalizacji jak Szczecin, Berlin czy Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski. Rosnąca oferta kolei bardzo temu sprzyja. Planowana rozbudowa autostrady A2 na odcinku Warszawa Łódź i związane z tym utrudnienia dla kierowców, jeszcze bardziej uatrakcyjnią kolej - szczególnie pod względem czasu przejazdów – mówi wiceminister i dodaje, że koszty przejazdu autostradą między Koninem a Poznaniem są już wyższe niż średnia cena biletu na pociągi z Poznania do Warszawy.
– Dodatkowy koszt przejazdu samochodem tylko na odcinku Konin – Poznań związany z opłatą za autostradę zaczyna być wyższy niż średnia cena biletu na pociąg na całej trasie Poznań – Warszawa nie mówiąc o innych kosztach przejazdu samochodem – zwraca uwagę wiceminister.
31 par pociągów z Warszawy do Poznania
Wyżej porównaliśmy jazdę pociągiem do samochodu w relacji z Poznania do Konina, natomiast w przypadku całej trasy z Poznania do Warszawy kolej także znacząco wygrywa z własnym autem na co składają się zakończone prace infrastrukturalne na magistrali E20 a także realna konkurencja na torach kolejowych.
To właśnie konkurencja sprawiła, że aktualnie między stolicą Polski a Poznaniem pasażerowie mogą skorzystać dziennie z … 33 par bezpośrednich pociągów różnych przewoźników - PKP Intercity, prywatnego RegioJet a także dwóch kursów Polregio (te jadą długo, bowiem kursują przez Kalisz i Łódź). Nawet pomijając kursy Polregio, pasażerowie mają więc 31 par pociągów w dobie!
– Obecna sytuacja jest unikalna. Dziesięć dni temu RegioJet stworzyło ofertę sześciu par połączeń przez cały dzień. Te sześć par uzupełniło 15 par pociągów komercyjnych (EIC i EIP) spółki PKP Intercity. Państwowy przewoźnik na ofertę RegioJet odpowiedział licznymi promocjami. W efekcie realna cena za podróż między Poznaniem a Warszawą spadła z 149 zł w EIC lub 169 zł w EIP do około 60-80 zł uwzględniając taryfę RegioJet czy promocje PKP IC na połączenia komercyjne – zwraca uwagę dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
W 2 godziny i 17 minut między centrami Warszawy i Poznania
Oczywiście oferta kolei jest zróżnicowana pod kątem czasu przejazdu oraz ceny - najszybsze kursy na tej trasie oferują komercyjne pociągi PKP Intercity z czasem przejazdu od 2 godzin i 17 minut do 2 i pół godziny oraz kursy RegioJet - od początku marca przewoźnik w końcu uruchomił tutaj sześć codziennych par pociągów jadących w czasie 2 godzin i 25 minut.
Łącznie takich szybkich par połączeń mamy w obecnym rozkładzie aż 21 par, a więc znaczną większość oferty. 15 z nich to pociągi Intercity a 6 to RegioJet. Dzięki wejściu czeskiej konkurencji PKP Intercity musiało obniżyć ceny biletów na tej trasie, przez co nawet pociągi komercyjne są aktualnie dużo tańsze niż wcześniej.
Przykładowo na dziś, na 12 marca, można kupić bilety na komercyjne pociągi PKP Intercity z Poznania do Warszawy w cenach zaczynających się od około 90 złotych w drugiej klasie. Wcześniej ceny te zaczynały się zazwyczaj od 149 złotych. Kupując bilet z większym wyprzedzeniem można trafić na bilety w tej relacji nawet za 47 złotych. Z kolei bilety na pociągi dotowane, jadące dłużej - zazwyczaj w czasie niecałych 3 godzin kosztują, nawet na dzisiaj, 69 złotych w drugiej klasie - przypomnijmy, że sama opłata za autostradę od Poznania do Konina to… 80 złotych.
Z kolei RegioJet kusi biletami w tej relacji za… 27 złotych w najniższej klasie (przewoźnik oferuje 4 klasy podróży) z wyjazdem z Poznania w dniu pisania tego tekstu. Cenowo jest więc 1:0 na korzyść kolei.
Autem… godzinę dłużej
Co w przypadku czasu jazdy? Aktualnie trasę Poznań – Warszawa da się pokonać samochodem w czasie 3 godzin i 20 minut, a więc ponad godzinę dłuższą niż najszybsze pociągi na tej trasie (liczymy czas dojazdu od stacji Poznań Główny do Stacji Warszawa Centralna). Pod kątem czasu kolej także znacząco wygrywa z własnym autem.
– Pamiętajmy jeszcze, że kilkanaście miesięcy temu skończył się bardzo uciążliwy remont linii kolejowej między Poznaniem a Warszawą i dziś pasażerowie mogą cieszyć się z dobrego czasu przejazdu wynoszącego około 2:15 min. W takim czasie nie da się realnie przejechać autostradą, a kolej jest konkurencyjna nawet, gdy trzeba dodać z pół godziny na dojazd na i z dworca. Równocześnie pamiętajmy, że bezpłatny odcinek A2 między Łodzią a Warszawą coraz częściej się korkuje i sam rząd snuje plany dobudowy nowych pasów ruchu. Taniej jest jednak zachęcać ludzi do kolei – mówi nam Michał Beim.
Beim: Czas na współpracę PKP Intercity i RegioJet
Czy jednak obecną sytuację uda się wykorzystać w ten sposób, aby kolej naprawdę przejęła kolejnych pasażerów - tym razem kierowców?
Ekspert uważa, że jest to możliwe a połączenie świetnej oferty kolejowej, opisywanych podwyżek za jazdę A2 a także wojna w Iranie i wzrosty cen ropy sprawiają, że jest to czas dla kolei.
– Trudno wyobrazić sobie lepszy moment na wspólną kampanię reklamową RegioJet i PKP Intercity „A2 drożeje, wybierz koleje”. Podobną kampanię na relacjach z Konina do Poznania czy z Wrześni do Poznania PKP Intercity mogłyby prowadzić wspólnie z Kolejami Wielkopolskimi – mówi ekspert i dodaje, że kampania musi być adresowana do kierowców a nie do osób już jeżdżących koleją.
– PKP IC i RegioJet mają unikalną szansę zakopać topory wojenne i wspólnie powalczyć o kierowców. Podobnie było w Czechach, gdzie utrzymanie oferty ČD nie byłoby możliwe przy konkurencji ze strony Leo Express i RegioJet gdyby spółki kolejowe nie zawalczyły o kierowców – dodaje Beim.
Naukowiec zwrócił uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt - kolejna podwyżka opłat za jazdę autostradą przychodzi w stosunkowo krótkim czasie od ostatniej i wpływa to na percepcję społeczną.
– Oczywiście można zastanawiać się czy to jest duża podwyżka opłat za odcinek Poznań - Konin o 6 zł? W sumie przy kosztach eksploatacji samochodów można by powiedzieć, że nie. Jest jednak głębokie poczucie niesprawiedliwości, zwłaszcza w Poznaniu: dlaczego gdy kierowcy z innych części kraju cieszą się darmowymi autostradami (PiS zniósł opłaty na odcinkach GDDKiA), to aby wyjechać z Poznania do Warszawy czy Berlina trzeba uiszczać jedne z najwyższych w Europie opłat. Kolej na tym poczuciu krzywdy może dużo wygrać, gdyż wiele osób wybierze pociąg, tylko po to aby symbolicznie nie dać zarobić koncesjonariuszowi – kończy dr Beim.
Malepszak: Będzie aktywna kampania PKP Intercity
Wiceminister Malepszak zapewnia nas, że PKP Intercity będzie prowadzić aktywną kampanię promocyjną mającą zachęcić kierowców do wyboru kolei - zarówno teraz jak i przy planowanej rozbudowie A2.
Malepszak zwraca też uwagę, że już dzisiaj relacja z Poznania do Warszawy stopniowo rośnie dzięki drogiej autostradzie, ale prawdziwą rewolucję widać na trasie z Warszawy / Poznania do Szczecina, gdzie PKP Intercity notuje duże wzrosty liczby podróżnych. – To efekt nie tylko drogich dróg, ale przede wszystkim coraz lepszej oferty między Poznaniem a Szczecinem, gdzie dołożyliśmy od grudnia kolejne połączenia – mówi wiceminister infrastruktury.
Od siebie dodamy, że trasa od Poznania do Szczecina nie ma drogowej konkurencji, bowiem jadąc autem jesteśmy zmuszeni nadkładać drogi (jadąc A2 / 92 i potem S3) lub też jechać drogami niższych kategorii. W obu przypadkach pociągi “masakrują” ruch samochodowy - pokonując go w czasie co najmniej godzinę szybszym niż jazda najszybszymi trasami drogowymi, jednocześnie również najdroższymi.